Moim marzeniem jest:
pierwsze spotkanie - poznanie marzenia
2026-03-24
Michał ma zaledwie 16 lat, ale imponuje wiedzą i zaangażowaniem, szczególnie gdy temat schodzi na piłkę nożną. Z błyskiem w oku opowiadał o reprezentacji Polski, meczach i zawodnikach – widać było, że futbol to dla niego coś więcej niż hobby. To odskocznia, radość i kawałek normalności w trudnej codzienności.
Nie zabrakło też uśmiechu, gdy pokazał nam zdjęcia swoich dwóch ukochanych piesków. W tych chwilach łatwo było zapomnieć, że znajdujemy się w szpitalu – Michał wniósł do tego miejsca coś niezwykłego: lekkość, ciepło i ogromną wrażliwość.
W pewnym momencie rozmowa zeszła na marzenia. Michał podzielił się swoim – marzy o fotelu masującym z głośnikami. Dla wielu to tylko przedmiot. Dla niego to coś znacznie więcej. To chwile ulgi, odpoczynku od bólu, możliwość relaksu i poczucie komfortu, którego tak bardzo teraz potrzebuje. To przestrzeń, w której będzie mógł choć na moment zapomnieć o chorobie i po prostu być nastolatkiem.
To spotkanie zostawiło w nas coś więcej niż wspomnienie – zostawiło przekonanie, że to marzenie naprawdę może zmienić codzienność Michała.
Dziś każdy z nas może stać się częścią tej historii. Każda, nawet najmniejsza pomoc przybliża Michała do spełnienia jego marzenia. Do chwili, w której zamiast szpitalnej codzienności pojawi się komfort, spokój i uśmiech.
Może to właśnie Ty pomożesz sprawić, że ten fotel stanie się jego bezpieczną przystanią.
spełnienie marzenia
2026-07-06
Są marzenia, które przynoszą nie tylko radość, ale także codzienny komfort i chwilę wytchnienia. Takim marzeniem był wymarzony fotel masujący Michała, który w końcu trafił do jego domu. Już samo składanie fotela sprawiło nam wiele satysfakcji, a kiedy był gotowy, nie mogliśmy oprzeć się pokusie, by również go wypróbować. Przyznajemy – byliśmy zachwyceni!
Największą radość sprawiło jednak obserwowanie Michała, który z uśmiechem usiadł w swoim nowym fotelu i mógł w pełni cieszyć się jego możliwościami. Później wszyscy – Michał, jego rodzice, brat oraz my – usiedliśmy obok i po prostu spędziliśmy razem czas na rozmowach. To właśnie takie spokojne, pełne ciepła chwile przypominają nam, jak wiele znaczy spełnione marzenie.
Na zakończenie spotkała nas jeszcze jedna piękna niespodzianka. Mama Michała wręczyła nam bukiet warzyw z własnego ogrodu – wyjątkowy prezent, w który włożyła mnóstwo serca. Takie gesty pokazują, że dobro naprawdę wraca.
Z całego serca dziękujemy DKMS za sfinansowanie i zakup wymarzonego fotela masującego dla Michała. Dzięki Waszemu wsparciu na twarzy naszego Marzyciela zagościł szeroki uśmiech, a jego codzienność stała się odrobinę łatwiejsza.