Moim marzeniem jest:

Wyjazd na mecz FC Barcelony

Szymon, 14 lat

Kategoria: zobaczyć

Oddział: Opole

Status marzenia: spełnione

Marzenie zostało spełnione dzięki pomocy

pierwsze spotkanie

2026-04-22

Spotkanie z Szymonem i jego mamą odbyło się w bardzo miłej atmosferze. Miałyśmy okazję lepiej poznać Marzyciela oraz dowiedzieć się więcej o jego pasjach. Szymon jest ciekawym świata chłopcem o wielu zainteresowaniach, takich jak piłka nożna, szachy i historia. Jest uczniem 7 klasy szkoły podstawowej i obecnie uczy się w trybie zdalnym. Z uśmiechem opowiadał o swoim największym hobby, czyli grze w piłkę nożną, którą trenował od 4-ego roku życia. Wspomniał również, że jego ulubionym numerem na koszulce jest 4. Początkowo występował na pozycji bramkarza, jednak z czasem odkryto, że świetnie odnajduje się jako obrońca. W tej roli odnosił liczne sukcesy, jednak z powodu choroby musiał znacznie ograniczyć swoją aktywność sportową. Mimo trudności Szymon nadal angażuje się w życie drużyny i kibicuje kolegom z trybun. Otrzymuje od nich dużo wsparcia w walce z chorobą nowotworową. Opowiedział nam także o swoich innych pasjach, czyli grze w szachy, którą zainteresował się dwa lata temu, oraz o historii, szczególnie okresie I i II wojny światowej. Obecnie wolny czas najchętniej spędza na spacerach z mamą i psami. Szymon, wierny swoim zainteresowaniom, podzielił się z nami swoim największym marzeniem. Chciałby zobaczyć mecz FC Barcelona na ich stadionie. Możliwość kibicowania na żywo takim zawodnikom jak Wojciech Szczęsny i Robert Lewandowski sprawiłaby mu ogromną radość i pozwoliła spełnić piłkarskie marzenia.Dołożymy wszelkich starań, aby umożliwić Szymonowi wyjazd do Barcelony i pomóc w realizacji jego marzenia.

Jeśli chcesz pomóc w spełnieniu tego Marzenia
skontaktuj się z: e-mail:, tel.: Katarzyna Windorpska, +48 579 511 089, opole@mammarzenie.org

spełnienie marzenia

2026-10-24

Piękne chwile, momenty wzruszenia, mnóstwo niewiadomych i wreszcie... spełnienie marzenia. Brzmi to nie tylko jak scenariusz podczas meczu El Clásico, ale przede wszystkim tak właśnie można opisać drogę Szymona do realizacji jego wielkiego marzenia. Nasz wyjazd do Barcelony do ostatniego momentu stał pod znakiem zapytania. Niepewność mieszała się z nadzieją, aż w końcu, gdy pojawiły się wyniki badań - krzyknęliśmy jedno wielkie HURRA!!! Dostaliśmy zielone światło na przygodę życia. Hiszpania przywitała nas ciepłym powiewem wiatru, który wraz z promieniami słońca towarzyszył Nam aż do samego końca. Wyjazd był wypełniony spacerami po urokliwych uliczkach Barcelony, zwiedzaniem jej zakątków, ale też uważnym magazynowaniem energii przed tym najważniejszym dniem. W niedzielny wieczór nastąpił moment kulminacyjny naszego wyjazdu, chwila, na którą Szymon czekał od miesięcy. Pojawienie się na wielkim stadionie Spotify Camp Nou, ujrzenie zawodników FC Barcelony i Realu Madryt już zaledwie z 3 rzędu od murawy, wspólne odśpiewanie oficjalnego hymnu El Cant del Barça oraz pełne ekscytacji kibicowanie ramię w ramię z trybunami wypełnionymi po brzegi fanami, którzy dzielą zamiłowanie do piłki nożnej. Atmosfera była niesamowita, ale widok iskierki szczęścia i ekscytacji w oczach Szymona była bezcenna i czymś o wiele piękniejszym. Była to pasja, która dawała siłę, mimo iż wydawało się, że po ludzku ich nie ma. Marzenie, które przez długi czas wydawało się niemożliwym do zrealizowania, działo się tu i teraz na naszych oczach. Emocji tych nie sposób tego opisać zwykłymi słowami. Co prawda sam wynik meczu nie do końca spełnił piłkarskie marzenia Szymona, ale magia tego wieczoru i tak na zawsze zostawiła w jego sercu najpiękniejszy ślad.

To wszystko nie mogłoby się wydarzyć bez wsparcia ludzi o wielkich sercach. Spełnienie marzenia Szymona stało się możliwe dzięki wszystkim sponsorom, darczyńcom i osobom zaangażowanym w pomoc - bez Was ta piękna historia nie napisałaby się sama. W szczególności chcielibyśmy podziękować Panu Szymonowi Łuczko z biura podróży „BK Turismo” za pomoc w organizacji i zadbanie o każdy szczegół w trakcie wyjazdu, oraz wszystkim wspierającym zrzutkę.pl założoną na cel realizacji marzenia Szymona- szczególnie dziękujemy Panu redaktorowi Tomaszowi Ćwiąkała za hojną wpłatę oraz uczynienie tej przygody możliwą.
Jesteśmy Wam ogromnie wdzięczni!