Moim marzeniem jest:
pierwsze spotkanie
2026-04-25
Wyobraźcie sobie słoneczne, wiosenne popołudnie. Szum drzew, śpiew ptaków i promienie słońca padające na twarz. Wiecie na co najlepiej wykorzystać taki moment? Na rozmowę o marzeniach! I właśnie tak zrobiliśmy. W kwietniowe popołudnie spotkaliśmy się z Mateuszem by poznać jego największe marzenie! Rozmowa była bardzo interesująca. Mati to chłopiec, który lubi robić wiele rzeczy. Opowiadał nam o tym jak łowi ryby. O tym, że lubi piłkę nożną, a jego ulubieni zawodnicy to Lewandowski, Messi i Ronaldo. Chłopiec lubi też gry komputerowe. Na Robloxie ma swoje ulubione, w które gra z kolegami. Jako, że jest fanem gier to lubi też YouTuberów których kontent dotyczy właśnie tego tematu - najbardziej ze wszystkich lubi Wojana. Usłyszałyśmy jeszcze dużo interesujących historii oraz wiele marzeń jakie ma chłopiec. Jednak tym największym pragnieniem jest wizyta nad polskim morzem, nad którym Mati jeszcze nigdy nie był. Dlatego chciałby wypocząć z rodziną w małym drewnianym domku nad morzem, w domku, w którym będą łóżka i kuchenka, a gdzieś w pobliżu znajduje się Aquapark.
Mati, było nam bardzo miło Cię poznać. Cieszymy się, że masz tyle pięknych marzeń do zrealizowania. Dołożymy wszelkich starań by spełnić to największe
spełnienie marzenia
2026-06-14
Spełnienie marzenia Mateusza było dla nas niezwykle wyjątkowym przeżyciem. Jego marzeniem był rodzinny wyjazd nad morze. Początkowo planowaliśmy pobyt w drewnianym domku nad morzem, bo tak to sobie wyobrażał Mateusz, jednak los przygotował dla niego prawdziwą niespodziankę. Pojawiła się możliwość wyjazdu do hotelu z basenem, z której mogliśmy skorzystać znacznie szybciej. Gdy Mateusz usłyszał o tej okazji, bez wahania zdecydował, że właśnie tak chciałby zrealizować swoje marzenie. Każdy dzień przynosił nowe powody do uśmiechu. Były spacery po plaży, budowanie babek z piasku, podziwianie ogromnych fal i odkrywanie uroków morza. Mateusz zobaczył molo, odwiedził oceanarium oraz przeżył niezapomnianą przygodę podczas rejsu łodzią wikingów. Największą radość sprawiła mu wizyta w Miasteczku Myszy, które na długo pozostanie w jego pamięci. W hotelowym basenie spędzał wiele szczęśliwych chwil, ciesząc się zabawą i beztroskim czasem z rodziną. Najpiękniejsze było jednak to, że przez cały wyjazd Mateuszowi towarzyszył uśmiech. Mógł, choć na chwilę zapomnieć o codziennych trudnościach i po prostu być dzieckiem- szczęśliwym, pełnym zachwytu i radości. Po powrocie zapytaliśmy Mateusza, czy jego marzenie zostało spełnione. Odpowiedział bez chwili zastanowienia: „Tak, w 110%!”. Te słowa są dla nas najpiękniejszym podsumowaniem całego wyjazdu i dowodem na to, jak wiele znaczą chwile spędzone razem, rodzinne ciepło oraz możliwość przeżywania wyjątkowych przygód.
Dziękujemy Panu Pawłowi i firmie Henwar, oraz Pani Agacie-Dyrektor hotelu Diune Hotel&Resort za spełnienie marzenia Mateusza, to wspomnienia, które pozostaną z nim na zawsze.