Moim marzeniem jest:

założenie własnej hodowli bydła rasy Limousine

Dominik, 17 lat

Kategoria: dostać

Oddział: Trójmiasto

Status marzenia: spełnione

Marzenie zostało spełnione dzięki pomocy

pierwsze spotkanie - poznanie marzenia

2026-03-30

Dominik to bardzo sympatyczny nastolatek, który swoją przyszłość wiąże z prowadzeniem gospodarstwa. Obecnie uczy się w trzeciej klasie technikum rolniczego. To bardzo dojrzały chłopak, który poważnie myśli o tym, aby zarabiać na życie tym, co lubi robić. A Dominik uwielbia wieś, zwierzęta, maszyny rolnicze i wszystko co wiąże się z gospodarstwem. Interesuje się także motoryzacją i jest w trakcie odbywania kursu na prawo jazdy. Kiedy zapytałyśmy Dominika o jego największe marzenie, odparł, że jest przyziemne. Pomyślałyśmy, że pewnie marzy o laptopie bądź iPhonie, a kiedy odparł, że jego marzeniem jest założenie własnej hodowli bydła rasy Limousine, zaniemówiłyśmy! Dominik wie wszystko o hodowli bydła, a także o hodowli rasy Limousine – nie tylko od strony prawnej, ale także od strony jak najlepszej opieki nad zwierzętami. Zdaje sobie sprawę, że to ogromny obowiązek i jest w stanie podjąć się go, gdyż hodowla bydła to jego prawdziwe zainteresowanie, a rozpoczęcie własnej hodowli bydła to prawdziwe marzenie.

Dominiku! Dziękujemy za fascynującą rozmowę i za to, że podzieliłeś się z nami swoim marzeniem.
Choć to prawdziwe wyzwanie, postaramy się, aby zostało zrealizowane!
Marzenie Dominika było dla nas ogromnym zaskoczeniem. Jesteśmy pewne, że to prawdziwe marzenie chłopca, a opieka nad zwierzętami dostarczy mu wiele uśmiechu i radości. Wszystkich, którzy tak jak my wierzą, że niemożliwe nie istnieje, a spełnione marzenia czynią cuda, zapraszamy do kontaktu z wolontariuszem Klaudią Suliborską: klaudia.suliborska@mammarzenie.org.

spełnienie marzenia

2026-07-16

W trójmiejskim oddziale niecierpliwie wszyscy czekaliśmy na spełnienie marzenia Dominika. To za sprawą tak wyjątkowego życzenia, jakiego nigdy wcześniej nie spełnialiśmy. Powierzona nam misja była składową niezwykłego dziecięcego marzenia, naszej określonej niepewności, ale nigdy braku wiary, zadbania o szczegóły, w tym dobrostan zwierząt, przy tym edukacji w nieznanej dziedzinie. Cały proces, który ostatecznie doprowadził do spełnienia, okazał się łatwiejszym niż mogłoby to się wydawać w momencie poznania Dominika i Jego marzenia. Proces ten stał się niezapomnianą przygodą dzięki życzliwości ludzi, którzy zawsze stoją za fundacyjną magią. Nie tylko my uwierzyliśmy w moc marzenia Dominika, dołączył do nas wieloletni Sponsor – Fundacja DKMS, która bez wahania zaadoptowała niezwykłe marzenie.

Przy tym marzeniu ciekawiło nas wszystko: dlaczego krowy tej szczególnej rasy?; czy Dominik potrafi o nie odpowiednio zadbać?; gdzie będą mieszkać?; co będą jeść?; co trzeba sprawdzić przed wyborem i zakupem?; jak zadbać o właściwy transport?; i wiele, wiele innych pytań, którymi zasypywałyśmy Dominika i niezastąpionych Rodziców.

Kiedy nadszedł dzień spełnienia, przemierzyliśmy daleką drogę, aby dotrzeć do bajkowo położonego na Kaszubach, wśród lasów i jezior gospodarstwa Rodziców Dominika. W tej magicznej scenerii zostaliśmy serdecznie przywitani i przepysznie ugoszczeni. Niecierpliwie czekając na poznanie dwóch jałówek, zajadając świeżo upieczoną drożdżówkę z jagodami, chłonąc wiedzę, rozmawialiśmy o codziennym życiu na gospodarstwie, trudach i radościach z tym związanymi. W końcu nastąpiła upragniona chwila i mogliśmy przejść do miejsca, gdzie zamieszkały dwie jałówki rasy Limousine! Zaskoczyło nas wszystko: ich bezgraniczne piękno, ich jakże już pokaźna waga 300 i 350 kilo, oswojenie z Dominikiem, to, że dały się nam pogłaskać i nieustraszenie, śmiało pozowały do zdjęć. Jeszcze nie mają imion, ale Chłopak ciągle nad tym rozmyśla. Krówki czują się świetnie, dopisuje im apetyt i najważniejsze: czują wolność na własnym wybiegu. Widząc miłość Dominika do swoich zwierząt, poznając wieloletnie doświadczenie Rodziców w hodowli bydła, poszanowanie zwierząt, jesteśmy spokojni o ich przyszłość.

Dziękujemy Rodzicom Dominika za pomoc w realizacji marzenia. Bez Was nie byłoby to możliwe! Dziękujemy Wam za stworzone warunki uwzględniające potrzeby zwierząt. Cała Wasza Rodzina potrafi marzyć!

Dominiku, spełnienie Twojego marzenia zostanie w naszych sercach. Sięgaj gwiazd! Rozwijaj swoją pasję z pasmem sukcesów w pełnym satysfakcji życiu hodowcy!

Serdecznie dziękujemy Fundacji DKMS za pomoc w realizacji marzenia. Dziękujemy za zaufanie i wszystkie wspólnie spełnione dziecięce marzenia! Jesteśmy wdzięczni i wzruszeni Państwa dobrocią!