Moim marzeniem jest:
pierwsze spotkanie - poznanie marzenia
2025-12-15
W poniedziałkowe popołudnie, w blasku migoczących na choince lampek i w otoczeniu świątecznych dekoracji, mieliśmy przyjemność poznać dwie wyjątkowe marzycielki. Spotkaliśmy się z Tosią, jej siostrą Hanią oraz ich mamą i babcią w przytulnej kawiarni, gdzie zapach zimowych pyszności stał się idealnym tłem do rozmów o najskrytszych pragnieniach.
Czteroletnia Tosia to prawdziwy wulkan energii! Choć na początku była nieco nieśmiała, szybko pokazała nam swoje radosne oblicze. Ta pełna życia dziewczynka nie potrafi długo usiedzieć w miejscu, a uśmiech niemal nie schodzi z jej twarzy. Z wielką dumą zaprezentowała nam, że potrafi już samodzielnie napisać swoje imię, oczywiście używając do tego swojego ulubionego, różowego koloru. Tosia jest zapatrzona w swoją starszą siostrę i każdą wolną chwilę chce spędzać na wspólnej zabawie. Właśnie dlatego jej marzeniem jest własny różowy rower z koszyczkiem. Przy jej niespożytej energii taki pojazd będzie idealny, by mogła dzielnie dotrzymywać kroku Hani podczas wspólnych, rodzinnych wypraw.
Całe spotkanie upłynęło w atmosferze wielkiej radości, a największą frajdę sprawiła Tosi zabawa balonem – patrzenie na jej entuzjazm było czystą przyjemnością. Czas spędzony pod kawiarnianą choinką minął nam błyskawicznie i niezwykle miło.
spełnienie marzenia
2026-03-08
W słoneczne, niedzielne popołudnie mieliśmy ogromną przyjemność spełnić marzenie dwóch sióstr o własnych rowerach. Przygotowania do tego wyjątkowego dnia rozpoczęliśmy od dekorowania rowerów i dmuchania balonów, tak aby wszystko wyglądało jak najbardziej odświętnie i radośnie.
Na miejscu spotkaliśmy się z Antosią, Hanią, ich mamą oraz babcią. Dziewczynki przywitały nas z ogromnym entuzjazmem – wybiegły na spotkanie zaraz po tym, jak przekroczyliśmy bramę ich domu. Obie od razu rozpoznały swoje rowery i bez chwili wahania podeszły do nich. Starsza z sióstr, Hania, niemal natychmiast wsiadła na swój rower i zaczęła jeździć po podwórku, krążąc w kółko pod czujnym okiem babci. Młodsza Antosia potrzebowała jeszcze chwili zachęty ze strony mamy, jednak gdy tylko usiadła na rowerze, szybko ruszyła przed siebie i radziła sobie naprawdę świetnie. Podczas pierwszych przejażdżek pojawiły się drobne problemy techniczne, ale na szczęście z pomocą przyszedł dziadek, który szybko pojawił się z narzędziami i w kilka chwil dokręcił potrzebne śrubki, dzięki czemu rower znów był gotowy do jazdy.
Zadbaliśmy również o bezpieczeństwo dziewczynek – każda z nich otrzymała kask rowerowy dopasowany kolorystycznie do swojego roweru. Ponieważ spełnienie marzenia odbyło się w Dzień Kobiet, Antosia i Hania, a także ich mama i babcia, dostały od nas symboliczne bukieciki tulipanów. W rowerowych koszyczkach na dziewczynki czekała też słodka niespodzianka w postaci żelek. My również zostaliśmy przez dziewczynki obdarowani upominkami w postaci laurki i czekoladek – za co bardzo dziękujemy i jesteśmy bardzo wzruszeni. Całe spotkanie przebiegło w niezwykle ciepłej i radosnej atmosferze. Widok uśmiechów dziewczynek oraz radości ich najbliższych był dla nas najpiękniejszą nagrodą.
Na koniec chcielibyśmy z całego serca podziękować pani Małgorzacie oraz Aukcji Wielkich Serc, którzy w 100% przyczynili się do spełnienia tego marzenia. Dzięki ich wsparciu mogliśmy zrealizować je tak szybko i sprawić dziewczynkom ogromną radość.