Moim marzeniem jest:
spotkanie - poznanie marzenia
2025-12-07
Podjeżdżając pod miejsce spotkania miałyśmy w głowie – jak to bywa przed każdym spotkaniem z naszymi podopiecznymi- mnóstwo myśli. Zastanawiałyśmy się, jakie padnie marzenie? Czy Marzyciel będzie się zastanawiał, a może wybrzmi od razu największe pragnienie, czy będzie brał pod uwagę więcej marzeń i trzeba będzie nad każdym się pochylić, aby wybór padł na to marzenie NAJ? Ten moment jest czasami pełen dobrego napięcia.
Zaraz wszystko się wyjaśni. W środku, przy stoliku w restauracji McDonald's, czekał na nas David wraz z mamą i siostrzyczką. Uśmiechnięty zaczął opowiadać o swojej wielkiej pasji do motoryzacji. Dopytany o ulubioną markę i model samochodu David odprężony mówi : Audi S3. Słuchanie, z jakim zapałem opowiada o samochodach, było po prostu fascynujące. To nie tylko chwilowe zauroczenie, ale prawdziwa miłość do czterech kółek – David wiąże swoją przyszłość z motoryzacją; uczęszcza do szkoły, gdzie zdobywa wykształcenie w tym kierunku.
Zdanie, po zdaniu, temat po temacie. Rozmowa poruszała wiele wątków, gdy nagle... w końcu padło to najważniejsze zdanie. David, po przemyśleniu kilku kwestii bez cienia zawahania, zadecydował z błyskiem w oczach, że jego marzeniem jest profesjonalna kierownica ze zmianą biegów i pedałami! Pełny zestaw, który pozwoli mu poczuć się jak na prawdziwym torze, w swoim ukochanym Audi S3.
Marzenie Davida zostało przez niego wyrażone. Teraz my damy z siebie wszystko, by chłopak mógł jak najszybciej spełnić swoje marzenie i z niecierpliwością czekamy na moment, w którym David po raz pierwszy zobaczy jak jego marzenie staje się rzeczywistością.
Trzymajcie kciuki za realizację!
spełnienie marzenia
2026-04-11
Spełnianie marzeń ma w sobie coś magicznego, ale to, co wydarzyło się w restauracji Żorska, było czystą radością w najpiękniejszej postaci.
Dawid wiedział, że to właśnie dziś wydarzy się coś wyjątkowego. Wiedział, że jego marzenie jest na wyciągnięcie ręki. Mimo to emocje buzowały w nim jak przed startem wyścigu. W powietrzu czuć było napięcie, ekscytację i tę cudowną niepewność, która sprawia, że serce bije szybciej.
Wolontariusze z Fundacja Mam Marzenie pojawili się z dwoma pudłami zapakowanymi w szary papier i przewiązanymi zielonymi wstążkami. Kiedy Dawid zaczął rozpakowywać paczki, emocje dosłownie eksplodowały!
Uśmiech nie znikał ani na sekundę. Wręcz przeciwnie - robił się coraz większy. W oczach Dawida było widać zachwyt, niedowierzanie i ogromną radość. Powiedział nam, że właśnie o takiej marzył. Że nie spodziewał się, że może dostać kierownicę tak dobrej jakości. To był moment szczery, spontaniczny i absolutnie bezcenny.
Dziękujemy wszystkim, którzy wzięli udział w Akcji Wielkich Serc, bo to dzięki Wam dziś marzenie Davida mogło się spełnić!
Dzięki uprzejmości restauracja Żorska, mogliśmy na chwilę usiąść przy herbatce i opowiedzieć sobie o tych emocjach, które nam towarzyszyły.
Spełnianie marzeń to nie są wielkie gesty z filmów. To są takie chwile jak ta - prawdziwe, pełne emocji i zapamiętywane na całe życie.
Dla Dawida był to dzień, który zostanie w jego pamięci na bardzo długo. A dla wszystkich obecnych - dowód, że radość jednego człowieka potrafi rozświetlić cały świat.