Moim marzeniem jest:
pierwsze spotkanie - poznanie marzenia
2025-02-28
W zimowy piąteczek na badania do szpitala we Wrocławiu przyjechała ośmioletnia Polina. Postanowiliśmy wykorzystać tę okazję do spotkania i poznania marzenia naszej Podopiecznej!
Dziewczynka okazała się być bardzo grzecznym i spokojnym dzieckiem. Często się uśmiecha i jest bardzo pogodna. Kiedy podarowaliśmy jej pluszowego króliczka, jej oczy i buzia jeszcze bardziej się rozweseliły, a w naszych oczach Polinka w połączeniu ze swoim grzecznym usposobieniem, jeszcze bardziej zaczęła wyglądać jak aniołek, który zdecydowanie potrafi cieszyć się z najmniejszych rzeczy!
Kiedy już dowiedzieliśmy się nieco więcej o Polinie, okazało się, że pomimo, iż aktualnie mieszka w mieście to jeździła w przeszłości do babci na wieś i tam miała do czynienia ze zwierzętami, co bardzo miło wspomina, "pomimo, że Babcia nie miała króliczków".
W miarę jak poznawaliśmy małą Marzycielkę, stwierdziliśmy, że ewidentnie drzemie w niej twórcza dusza. Polina uwielbia malować lalki, robić im makijaż, kreować stylizacje najbliższym członkom rodziny, malować obrazy i jeszcze pewnie wiele rzeczy, o których nie opowiedziała!
Jeżeli chodzi o odpoczynek to ulubionym sposobem rekalsu jest zabawa z koleżankami. Dziewczynki muszą naprawdę świetnie spędzać ze sobą czas, ponieważ opowiadając o tym, Polinka uśmiechała się całą sobą.
Po rozmowach i opowieściach przyszła pora na najważniejszą część spotkania- poznanie marzenia!
Polinka stwierdziła, że najbardziej chciałaby dostać laptop. Szybki i sprawny komputer to podstawa w tych czasach, tym bardziej kiedy dziecko nie może chodzić do szkoły i uczy się online. W czasie choroby często komputer jest jedynym okienkiem na świat.
Mamy nadzieję, że szybko znajdą się Sponsorzy, którzy pomogą w realizacji marzenia Polinki! Jeśli historia Cię poruszyła i chciałbyś wesprzeć częściowo lub w całości zakup laptopa dla Polinki, skontatktuj się z nami! Twoja pomoc może zmienić czyjeś życie, a uśmiech obdarowanego będzie najpiękniejszą nagrodą!
spełnienie marzenia
2026-02-06
W lutym mieliśmy ogromną radość uczestniczyć w spełnieniu marzenia Polliny, która bardzo pragnęła otrzymać laptopa. Sprzęt ten miał jej służyć zarówno do nauki, jak i do oglądania bajek – czyli łączyć obowiązki z chwilami odpoczynku i dziecięcej radości.
Na spotkanie wybraliśmy się pociągiem, a już od samego początku towarzyszyła nam ekscytacja i wdzięczność, że możemy być częścią tak ważnego momentu w życiu dziewczynki. Na miejscu zobaczyliśmy Polinkę – cichą, spokojną i bardzo grzeczną dziewczynkę, która jednak nie kryła swojej radości. W jej oczach było widać ogromne zadowolenie – zarówno z otrzymanego prezentu, jak i z naszej obecności.
Choć Polinka jest raczej nieśmiała, udało nam się chwilę z nią porozmawiać. Był to bardzo wartościowy czas, pełen ciepła i autentyczności. Również rozmowy z jej rodzicami były dla nas ważne i poruszające – mogliśmy lepiej poznać ich codzienność oraz to, z czym się mierzą.
Jeszcze niedawno Polina uczyła się w domu, ale obecnie wróciła już do szkoły, co sprawia jej ogromną radość. Szczególnie cieszy ją możliwość spędzania czasu z koleżankami i zwykła, dziecięca zabawa – coś, co dla wielu dzieci jest codziennością, a dla niej ma szczególne znaczenie.
Moment wręczenia prezentu był wyjątkowy. Polinka przyjęła laptopa z uśmiechem i widocznym wzruszeniem. To była cicha, ale bardzo głęboka radość – taka, która zostaje na długo. W takich chwilach widać, jak wiele znaczy spełnienie marzenia dla dziecka zmagającego się z chorobą. To nie jest tylko przedmiot – to znak, że ktoś o nim myśli, że jest ważne, zauważone i kochane.
Spełnienie marzenia to dla dziecka także realne wsparcie w trudnym czasie choroby. Daje nadzieję, dodaje sił i pokazuje, że nie jest samo. Świadomość, że są ludzie, którzy chcą pomóc i włożyli serce w to, by sprawić mu radość, ma ogromne znaczenie – buduje poczucie wartości i bezpieczeństwa.
Cieszymy się, że mogliśmy spotkać Paulinkę, zobaczyć jej uśmiech i tak szybko przyczynić się do spełnienia jej marzenia. To dla nas wielki przywilej i przypomnienie, jak wielką moc ma dobro.