Moim marzeniem jest:
pierwsze spotkanie - poznanie marzenia
2025-02-17
W poniedziałkowy wieczór pojechaliśmy poznać kolejne piękne marzenie Karola. ![]()
Spotkanie z nim to rozmowa pełna pasji i ambicji. Jest strażakiem, ale jego droga do służby zaczęła się dawno temu – za sprawą starszego brata, który od zawsze był jego autorytetem. To właśnie on zaszczepił w nim poczucie obowiązku i chęć niesienia pomocy innym.
Jednak straż to tylko część jego świata. Na boisku gra jako środkowy pomocnik defensywny – pozycję wybrał sam, bo lubi mieć kontrolę nad grą i wspierać zarówno obronę, jak i atak. Poza sportem świetnie odnajduje się w kuchni. Upiekł tort dla siostry, a jego dania mogłyby konkurować z restauracyjnymi. Z takim talentem mógłby otworzyć własną cukiernię!
To jednak nie koniec. Jest również lektorem, co wymaga pewności siebie i doskonałej dykcji. W wolnym czasie zanurza się w świat gier komputerowych i motoryzacji, śledząc nowinki technologiczne i marząc o własnym, idealnym samochodzie.
Jest człowiekiem wielu talentów – niezależnie od tego, co robi, angażuje się w pełni. Pasja i determinacja napędzają go każdego dnia, a rozmowa z nim inspiruje do działania.
Po poznaniu naszego Marzyciela przyszedł czas na wykonanie naszej misji, czyli poznanie marzenia. Marzyciel długo się nie zastanawiał i od razu powiedział, że chciałby laptop gamingowy, zapalony z niego gracz, mimo, że było pełno pomysłów, ale ten zdecydowanie wygrał.
Mamy nadzieję, że niedługo się zobaczymy, ale już z wymarzonym laptopem ❤
"Marzenia są początkiem wszystkiego." - Debra Landwehr Engle
Relacja: Gabrysia
spełnienie marzenia
2025-12-06
Dzień zaczął się dla nas wyjątkowo intensywnie, bo już o 6:30 zadzwonił budzik, przypominając, że czeka nas poranek inny niż wszystkie. To właśnie dziś spełnialiśmy marzenie Karola, a taka okazja zawsze niesie ze sobą specjalny rodzaj ekscytacji! Od samego rana czuliśmy, że ten dzień będzie pełen wzruszeń, pozytywnej energii i radości, która na długo zostanie w naszej pamięci.
Na miejscu czekał na nas nietypowy Mikołaj — w tym roku… zielony! Wywołało to natychmiastowe uśmiechy, bo trudno było przejść obojętnie obok tak oryginalnego widoku. Dzięki temu cała atmosfera od razu stała się lekka, ciepła i pełna humoru, a wszyscy obecni szybko złapali ze sobą dobry kontakt :)
Najważniejszym momentem było oczywiście wręczenie Karolowi jego wyczekiwanego marzenia.... Gdy zobaczył gamingowy laptop, jego twarz dosłownie rozjaśniła się tak szerokim uśmiechem, że trudno to opisać słowami. Uśmiech od ucha do ucha, iskierki w oczach i ta czysta, dziecięca radość, której nie da się pomylić z niczym innym!
Radości nie było końca — było widać, jak ogromne znaczenie ma dla niego to spełnione marzenie. Dorzuciliśmy od siebie również mały prezent: słuchawki, które okazały się strzałem w dziesiątkę, gdyż poprzednie nie były w dobrej kondycji. Reakcja Karola potwierdziła, że idealnie trafiliśmy, a jego entuzjazm potwierdził, że to, co robimy ma sens. Wszyscy, którzy byli obecni, nie mogli powstrzymać uśmiechów :) :) Mnóstwo serdecznych spojrzeń, poztywnych emocji, i wrażenie, że każdy z nas właśnie stał się częścią czegoś ważnego.
Wierzymy, że przed Karolem wiele pięknych chwil — zarówno podczas grania, jak i (mamy nadzieję) podczas nauki, którą nowy sprzęt z pewnością ułatwi.
Na zakończenie przybiliśmy sobie żółwika, prosty gest, a jednak pełen znaczenia. Wyszliśmy od Marzyciela z naładowanymi bateriami na cały dzień, czując, że to, co robimy, naprawdę ma sens.
Ogromne podziękowania dla LIDL za wsparcie i pomoc w tworzeniu tak magicznych momentów. Dzięki takim gestom marzenia nie tylko się spełniają — one zostają w sercach na długo!
Relacja: Gabrysia