Moim marzeniem jest:

Quad na akumulator

Piotr, 7 lat

Kategoria: dostać

Oddział: Białystok

Status marzenia: spełnione

Marzenie zostało spełnione dzięki pomocy

pierwsze spotkanie - poznanie marzenia

2026-05-05

W ten słoneczny wtorek dla niektórych trudny, bo oznaczający początek tygodnia - dla nas, wolontariuszy, był to piękny początek dnia. Spotkaliśmy się z nowym marzycielem, Piotrusiem. Wychodząc z sali po spotkaniu, czułam ogromną radość i wdzięczność za ten wspólnie spędzony czas.

Razem z marzycielem graliśmy w UNO. Muszę przyznać, że to naprawdę wymagający przeciwnik! Po rozegraniu czterech partii przyszedł moment na poważniejsze rozmowy, czyli poznanie jego marzenia. Piotruś nie ukrywał, że już wcześniej dużo o nim myślał. Wychowując się w rodzinie pasjonatów gier, opowiedział nam o swoim marzeniu – chciałby dostać PlayStation 5. Szczególnie inspiruje go dziadek, który jest wielkim fanem tej konsoli, i Piotruś z dumą podąża jego śladami.

Nasza rozmowa była bardzo swobodna i pełna ciekawości. Zadawałam kolejne pytania, starając się jak najlepiej zrozumieć, co jest dla niego naprawdę ważne. Czasem ogranicza nas własna wyobraźnia, dlatego wspólnie przyglądaliśmy się różnym kategoriom marzeń.

Piotruś długo zastanawiał się nad każdą z nich. Na pytanie o spotkanie z idolem odpowiedział, że nie ma takiej potrzeby bo ma przy sobie wszystkich, których potrzebuje. W kategorii „kim chciałby zostać” powiedział, że marzy o tym, by zostać lekarzem i pomagać innym, szczególnie dorosłym pacjentom. Ustaliliśmy, że to marzenie spełni w przyszłości sam. Równie szybko odrzucił pomysł wyjazdu. Podkreślił, że kiedy tylko ma możliwość wyjścia ze szpitala, najbardziej chce spędzać czas w domu, z rodziną.

Przeszliśmy więc do kategorii „dostać”. Kiedy opowiadałam o innych spełnionych marzeniach, szczególnie spodobał mu się quad i to właśnie on wysunął się na pierwsze miejsce, spychając PlayStation 5 na plan zapasowy. Ustaliliśmy więc, że jego głównym marzeniem będzie quad, a konsola pozostanie marzeniem rezerwowym.

Piotruś prowadzi bardzo intensywne życie, między badaniami w szpitalu znajduje czas na ogrywanie taty w UNO, granie ze znajomymi w „Zadymiarzy” i pamiętanie o zamawianiu piątkowych obiadów z przedszkola. Jak zgodnie ustaliliśmy, to właśnie tam są najsmaczniejsze obiady, a szczególnie zupa pomidorowa.

Piotruś to niezwykle wrażliwy, ciepły i uroczy chłopiec. To spotkanie zostawiło we mnie ogrom ciepła i wzruszenia. Poznałam naprawdę wyjątkową, kochającą się rodzinę i jestem bardzo wdzięczna, że mogłam być częścią tej chwili.

spełnienie marzenia

2026-06-30

Pamiętacie Piotrka? To niezwykle wrażliwy, ciepły i uroczy chłopiec. Wczoraj ponownie go odwiedziliśmy, ale trochę w innym celu - spełnić marzenie! Plan spełnienia marzenia był tajny i angażował rodziców Piotrka. Tata z pomocą sąsiada w nocy złożyli quada. Kiedy przyjechałam wraz z Mamą Piotrka to  doczepiłyśmy kilka balonów do pojazdu.

Tak naprawdę spełnienie marzenia miało miejsca po urodzinach, które były w niedzielę oraz po imieninach, które były w poniedziałek, więc quad to kolejny dzień świętowania. Gdy nadszedł czas wręczenia pojazdu Rodzice poszli po Piotrusia, gdyż do ostatniej chwili chłopiec był w mieszkaniu, a quad czekał w garażu. Choć jak się okazało trochę się domyślał co go czeka. Kiedy chłopiec wyszedł z bloku od razu szybko podbiegł do pojazdu. Usiadł na niego, a Tata szybko powiedział o zasadach kierowania i korzystania z quada i chłopiec wyruszył na pierwszą przejażdżkę. Piotruś To urodzony kierowca.

Tak szybko zleciał czas, że marzyciel musiał się przebrać z powodu wieczornego chłodu. Ale to nie powstrzymało Marzyciela przed zabawą i chwilę później Piotruś dalej śmigał swoim wymarzonym pojazdem na parkingu koło bloku. Jednak nie mógł się doczekać kiedy będzie mógł wypróbować quada z inną prędkością. Przez całe spotkanie uśmiech nie schodził z twarzy Piotrka. Ustaliliśmy z Rodzicami, że kiedy chłopiec opanuje jazdę na wolniejszej prędkości Tata zmieni prędkość na większą. Jednak potrzebny będzie też kask, który dotrze do Piotrka w najbliższych dniach. To był wyjątkowy wieczór pełen emocji i uśmiechu.

Z całego serca dziękujemy Dzieciom i Rodzicom z Przedszkola nr 140 w Warszawie, za pomoc w spełnieniu tego niezwykłego marzenia i za to, że razem możemy wywoływać kolejne dziecięce uśmiechy.