Moim marzeniem jest:
pierwsze spotkanie - poznanie marzenia
2026-02-24
Na spotkanie z naszą marzycielką, Lilią, pojechałem w towarzystwie koleżanki z Fundacji, Wiktorii, 24 lutego 2026 roku. Odwiedziliśmy ją w domu rodzinnym, w małej miejscowości położonej na obszarze Wysoczyzny Lubartowskiej.
Powitała nas cała rodzina marzycielki - rodzice, jej młodszy, pięcioletni brat oraz ich pies. Atmosfera od pierwszej chwili była bardzo serdeczna. Przyznaję, że byłem bardzo ciekawy pierwszego spotkania z Lilią. W mojej dotychczasowej działalności w Fundacji spełniałem marzenia chłopców - wyłącznie chłopców. Z tego powodu początkowo byłem niepewny co do przebiegu spotkania, ale wszystkie obawy zniknęły już w pierwszej minucie po powitaniu. Lilia okazała się osobą bardzo otwartą, kontaktową i rozmowną.
Przekazaliśmy drobne upominki, a gdy tata Lilii zajął się jej bratem, mogliśmy swobodnie porozmawiać z dziewczynką i jej mamą - sympatyczną, ciepłą kobietą. Opowiadały nam o codziennym życiu Lilii, jej zainteresowaniach i tym, jak spędza wolny czas. Dowiedzieliśmy się, że lubi czytać książki, grać w gry komputerowe i spotykać się z liczną grupą koleżanek i kolegów z okolicy. Jest bardzo towarzyska i aktywna, a jednocześnie odpowiedzialna - zawsze znajduje czas na przygotowanie się do zajęć.
W rozmowie pojawił się też temat szkoły. Lilia nie ma problemów z nauką, a jej mocną stroną jest matematyka. Bardzo dobrze radzi sobie również z językiem angielskim i - gdyby zaszła taka potrzeba - jest gotowa prowadzić w nim rozmowę. Nie przepada natomiast za przedmiotami humanistycznymi, choć chętnie sięga po książki, nie tylko te obowiązkowe.
Nasza marzycielka jest bardzo rozmowna, więc rozmowa z nią i jej mamą mogłaby trwać naprawdę długo. W końcu zapytaliśmy Lilię, czy ma już sprecyzowane marzenie, a jeśli tak - jakie. Odpowiedziała bez wahania: jej wielkim marzeniem jest wyjazd do Disneylandu. Wspomniała, że rozważała także wyjazd do Londynu, by zwiedzić muzeum Harry’ego Pottera, ale to Disneyland zdecydowanie bardziej ją porusza. Opowiadając o swoim marzeniu, była wyraźnie ożywiona i pewna, że świetnie poradzi sobie z komunikacją w języku obcym.
Na zakończenie naszej wizyty spędziliśmy jeszcze chwilę z rodziną Lilii, ciesząc się swobodną, ciepłą atmosferą. Dziewczynka z entuzjazmem wracała do tematu swojego marzenia, a my mogliśmy zobaczyć, jak wiele radości daje jej sama myśl o wyjeździe. Po serdecznym pożegnaniu ruszyliśmy w drogę powrotną, zabierając ze sobą bardzo dobre wrażenia. To była wyjątkowo miła i pełna pozytywnej energii wizyta, do której z przyjemnością wrócimy w przyszłości!:-)
Relacja: Andrzej S.
Jeśli chcesz pomóc spełnić to marzenie
Skontaktuj się z:
Andrzej Szum
email: aszum45as@gmail.com
tel: +48 510 115 716
Przelej dowolną kwotę na poniższy numer konta:
26 1050 1445 1000 0022 7647 0461
Fundacja Mam Marzenie ul. Św. Krzyża 7, 31-028 Kraków
opis: Lilia - o. Lublin - Wyjazd do Disneylandu
Lilia wraz z Fundacją serdecznie dziękuje za Twoje wsparcie.
Lub przekaż darowiznę online
Przesyłając darowiznę z tego miejsca będzie ona automatycznie przekazana na spełnienie marzenia Wyjazd do Disneylandu marzyciela Lilia.