Poznanie Basi było niezwykle poruszającym i pięknym doświadczeniem. W piątek, 6.02.2026, miałyśmy okazję odwiedzić tę wyjątkową dziewczynkę i jej rodzinę. Już od progu przywitała nas ciepła, domowa atmosfera i uśmiechy, które od razu sprawiły, że poczułyśmy się bardzo swobodnie.
Basia, mimo choroby, jest dziewczynką pełną energii, radości i światła. To osoba niezwykle kreatywna, towarzyska, otwarta i uśmiechnięta. Od pierwszych chwil zachwyciła nas swoją serdecznością i łatwością w nawiązywaniu kontaktu. Widać było, że ma w sobie ogromną ciekawość świata i wielkie serce.
Basia ma dwie młodsze siostry – cudowne bliźniaczki, z którymi łączy ją silna, pełna miłości więź. Cała trójka tworzy zgrany, radosny zespół. Dopełnieniem rodziny jest ich wierny piesek, który – jak się szybko okazało – również jest bardzo ważnym członkiem domowników. Rodzice Basi to wspaniali, ciepli ludzie, bije od nich ogromna troska, siła i miłość do swoich dzieci.
Podczas rozmowy rodzice z wielkim entuzjazmem opowiadali o zainteresowaniach i marzeniach Basi.
Zapytana o marzenie Basia bez chwili zawahania powiedziała, że jej największym marzeniem jest wyjazd do Disneylandu. Chciałaby zobaczyć bajkowy pałac, skorzystać z wszystkich atrakcji i poczuć magię tego miejsca. Gdy o tym mówiła, jej oczy dosłownie się świeciły, a na twarzy pojawił się szeroki, szczery uśmiech.
Spotkanie przebiegło w niezwykle miłej i wzruszającej atmosferze. Opuściłyśmy dom Basi z ogromnym wzruszeniem i poczuciem, że poznałyśmy naprawdę wyjątkową rodzinę. W środku została Basia – uśmiechnięta, pełna marzeń i z głową wypełnioną wizją swojego wymarzonego Disneyl
Spelnienie marzenia
PARYŻ, PARYŻ... ACH, TEN PARYŻ!
Choć przygoda naszej Marzycielki Julki rozpoczęła się 1 października, Paryż przywitał nas cudowną, wręcz letnią pogodą — idealną na kilkudniowe zwiedzanie i szwędanie się po niezwykłych zakamarkach miasta.
Już pierwszego dnia spełniło się to największe marzenie! Wieża Eiffla stanęła przed nami w pełnej okazałości, rozbłyskując milionem migających światełek. Julka podziwiała widoki z samego szczytu — nieco ostrożnie, ale z wielkim zachwytem! Dopełnieniem tego wyjątkowego wieczoru były chrupiące naleśniki i gofry z pysznie lejącą się czekoladą.
Kolejne dwa dni od świtu do nocy wypełnione były niesamowitymi atrakcjami:
Sztuka i historia: Wizyta w Muzeum Luwr z samą Moną Lisą oraz Muzeum Grévin z figurami sławnych postaci z wosku.
Ikoniczne miejsca: Łuk Triumfalny i Pola Elizejskie przemierzane rikszą, spacery po pięknych ogrodach pałacowych oraz rejs statkiem po Sekwanie z widokiem na odbudowaną katedrę Notre-Dame i najstarszy paryski most — Pont Neuf.
Magiczny Montmartre: Zjawiskowa Bazylika Sacré-Cœur z panoramą na cały Paryż oraz odkrywanie urokliwych, wąskich uliczek tej wyjątkowej dzielnicy artystów. Nie zabrakło też przejażdżki na ikonicznej karuzeli!
Z całego serca dziękujemy wspaniałej Anecie, która gościła nas u siebie. Swoimi opowieściami o codziennym życiu w Paryżu niezwykle wzbogaciła naszą wiedzę o Francji i jej stolicy, a także zadbała o to, abyśmy spróbowali prawdziwej francuskiej kuchni.
Nasza Marzycielka Julia oświadczyła, że wyjazd był bardzo udany i spełniło się jej wielkie marzenie. Życzymy Julce mnóstwa zdrowia, siły i mnóstwa energii na spełnianie kolejnych marzeń!