Moim marzeniem jest:
pierwsze spotkanie - poznanie marzenia
2025-12-21
Podczas spotkania poznaliśmy 9-letniego chłopca pełnego pasji, wyobraźni i radości. Gabriel z dużym
entuzjazmem opowiadał nam o swoich ulubionych zabawach z rodzicami – o wspólnym budowaniu z
klocków i tworzeniu rozbudowanych projektów całych miast. Chętnie dzielił się także tym, jak spędza
wolny czas: rysując oraz zanurzając się w świecie Minecrafta, gdzie może rozwijać swoją kreatywność i
pomysłowość.Nie zabrakło również kulinarnych zachwytów – Gabriel z uśmiechem przyznał, że jego
ulubionym przysmakiem jest sushi.
W trakcie rozmowy zdradził nam także, jak bardzo kocha zwierzęta i jak ważne są one w jego świecie.
Najwięcej emocji pojawiło się jednak wtedy, gdy opowiadał o swoim największym marzeniu. Gabriel marzy o żółwiu greckim – o zwierzęcym przyjacielu, którym mógłby opiekować się w domu. Już teraz posiada sporą wiedzę na temat jego potrzeb i z niecierpliwością czeka na dzień, w którym otrzyma żółwia wraz z terrarium i będzie mógł spełnić swoje wielkie marzenie.
spełnienie marzenia
2026-06-21
Długo wyczekiwane przez nas spotkanie - w końcu się wydarzyło! Żółwik o imieniu Placek dotarł za sprawą Pani Danuty z Warszawy na bydgoskie tereny, prosto w ręce Gabrysia.
Tuż przed furtką Gabryś po raz pierwszy na żywo zobaczył swojego malutkiego przyjaciela, a my tylko usłyszeliśmy radosny pisk i zapierający w piersi oddech chłopca. Kiedy już na spokojnie usiedliśmy chłopacy nie mogli się sobą nacieszyć. Nasz Marzyciel delikatnie głaskał żółwika i go nakarmił. Wszystkie inne prezenty nie miały większego znaczenia. Razem z żółwiem przyjechało jego terrarium oraz mnóstwo elementów wyposażenia. Oj, było co rozpakowywać, więc wszyscy razem zabraliśmy się za walkę z pudełkami, papierem i kartonikami. Wielką misją było tutaj złożenie nowego lokum zwierzątka, ale tata chłopca wraz z naszym wolontariuszem Wojtkiem świetnie się spisali i szybko można było dekorować wnętrze. Oczywiście było to zadanie dla Gabrysia. Bardzo przemyślanie rozkładał miseczki, roślinki i ozdoby, kiedy już ziemia była wystarczająco nawilżona i utwardzona. Kiedy Placek po raz pierwszy dreptał po swoim nowo wyposażonym domku, każdy z nas przestał oddychać, zauroczony żółwiem i jeszcze bardziej wpatrzonego w niego Gabrysiem. Całe spotkanie było przepełnione radością i uśmiechem. Gabryś nie chciał oderwać wzroku ani na chwilę od nowego przyjaciela. Byliśmy świadkami nowo zawartej przyjaźni na długieeee lata. Ogromne podziękowania kierujemy do Pani Danusi za spełnienie najskrytszego marzenia Gabrysia! To niesamowite ile magii niesie się za jednym małym żółwikiem.
Gabrysiu, spełniaj marzenia i życzymy dużo wesołych chwil z Plackiem. Jesteśmy szczęśliwi, że mogliśmy zapoczątkować małą, wielką przyjaźń.