Moim marzeniem jest:

wyjazd do Legolandu

Tymon, 9 lat

Kategoria: zobaczyć

Oddział: Warszawa

Status marzenia: spełnione

Marzenie zostało spełnione dzięki pomocy

pierwsze spotkanie - poznanie marzenia

2025-07-17

Czasem trzeba chwilę poczekać, aż dziecko powie, o czym marzy – ale kiedy to robi, świat przestaje być taki sam. Bo wtedy naprawdę zaczyna się magia.

Poznajcie Tymka – chłopca, który od pierwszej chwili zaraża uśmiechem, energią i radością życia. Jest kontaktowy, zabawny, błyskotliwy – a jego pasją jest coś więcej niż tylko film. Tymek to ekspert od Gwiezdnych Wojen. Nie, serio – zna każdą postać, każdy statek kosmiczny, każdy zakamarek tej galaktyki.

A jego ulubiony bohater? Mistrz Qui-Gon Jinn – czyli mistrz Obi-Wana Kenobiego. Trudno o lepszy wybór – Qui-Gon był niezależny, wierzył w swoje przekonania, słuchał intuicji. Dokładnie tak jak Tymek – chłopiec, który wie, czego chce, ale potrzebuje chwili, żeby to powiedzieć.
Na początku naszego spotkania był trochę niepewny, nieśmiały. Przyglądał się, zastanawiał, trochę się wahał. Ale z każdą minutą otwierał się coraz bardziej – aż w końcu powiedział to z pełnym przekonaniem:
– Chciałbym pojechać do Legolandu.

Nie żeby tylko zobaczyć – żeby tam być. Przejść przez bramy świata zbudowanego z klocków Lego. Dla Tymka Lego to coś więcej niż zabawki – to sposób na opowiadanie historii, budowanie światów, tworzenie przygód. To przestrzeń, w której jego wyobraźnia może latać wyżej niż Sokół Millennium.
Chce zobaczyć na własne oczy rycerzy, smoki, samochody, całe miasta zbudowane z Lego. Chce się bawić, eksplorować, tworzyć wspomnienia – takie, które zostają na całe życie.

A my chcemy z całego serca mu w tym pomóc.

To spotkanie z Tymkiem było jak rozmowa z małym mistrzem Jedi – uważnym, mądrym, wrażliwym, ale też żądnym przygód. Tymku – dziękujemy Ci za Twoją energię, za Twoją pasję i za to, że obdarzyłeś nas zaufaniem, dzieląc się swoim marzeniem.
Jesteśmy tu po to, żeby je spełnić. Bo jak powiedział Twój ulubiony mistrz Jedi:
„Twoja skupiona myśl kształtuje rzeczywistość. A rzeczywistość może być piękna.”

I taka właśnie będzie – w Legolandzie.

spełnienie marzenia

2026-08-21

Kiedy marzenie się spełnia, to jest tak, jakby uśmiechał się do Ciebie cały świat.

 

Przygoda Tymka, jego brata bliźniaka i mamy rozpoczęła się od wyprawy do Gdańska, skąd nasi podróżnicy mieli wylecieć do Billund w Danii. Część z Was zapewne od razu zobaczy oczami wyobraźni świat poskładany z najbardziej znanych klocków na naszej planecie. I słusznie. Zanim jednak nasz Marzyciel z rodziną trafił na lotnisko, odwiedził plażę, posłuchał szumu fal i nabrał sił w pobliskim hotelu, skąd widać było odlatujące samoloty. Cała rodzinka świetnie przygotowała się do wyjazdu studiując mapę i robiąc listę atrakcji, których nie można było ominąć.

Po wejściu do samolotu, Tymek z bliskim otrzymał zaproszenie do kokpitu, gdzie mógł poznać pilotów, usiąść za sterami i zrobić pamiątkowe zdjęcie. Od zaprzyjaźnionych z naszą fundacją Linii Lotniczych Wizzair chłopcy dostali również wyjątkowe pamiątki.

Billund przywitało naszych podróżników deszczem, jakby chciało powiedzieć: „Dziś odpoczywajcie, bo przez dwa kolejne dni czeka na Was morze atrakcji i ocean emocji.” I te życzenia się spełniły. Legoland, to nie tylko tony kolorowych klocków, to mnóstwo ciekawych atrakcji, kreatywnych wyzwań i wyjątkowych doświadczeń.

Już od samego progu parku emocje sięgały zenitu,  jednak prawdziwe przygody zaczęły się chwilę później. Wielkim przeżyciem była jazda własnym samochodzikiem po legolandowych uliczkach – dumny, z dłońmi na kierownicy, pokonywał skrzyżowania jak wytrawny kierowca. Wyciszenie przyniosła spokojna, choć pełna sekretów wyprawa łódką przez mroczną jaskinię, gdzie zza każdego zakrętu wyłaniały się tajemnicze modele z klocków.

Dla fana konkretnych serii z klocków prawdziwy zachwyt przyniósł świat Ninjago oraz strefa dedykowana Star Wars. Spotkanie z ulubionymi bohaterami, możliwość poczucia się jak prawdziwy ninja i podziwianie kultowych statków kosmicznych sprawiły, że uśmiech nie schodził Tymkowi z twarzy. Doznania dopełnił seans w kinie 5D, gdzie wiatr, woda i efekty przestrzenne sprawiły, że akcja filmu była dosłownie na wyciągnięcie ręki. Chłopiec doskonale rozpoznawał wszystkich bohaterów tej historii.

Wielkie wrażenie zrobił na nim także podział na światy – od wyprawy na safari, gdzie wśród trawy wypatrywał dzikich zwierząt (od słoni po żyrafy) zbudowanych z milionów elementów w skali niemal 1:1, aż po powolny spacer po Minilandzie. Oglądanie miniaturowych miast, jeżdżących pociągów i pływających statków w skali micro wciągnęło go na długie minuty.

Rodzina nie ominęła wizyty w oceanarium, gdzie podziwiała egzotyczne ryby, wraki statków, łodzie podwodne i skarby wykonane z klocków. Nie ominęli również małych klockowych łódek, leniwie sunących po wodzie… Każdy kąt parku obfitował w masę pozytywnych przeżyć, nie sposób wymienić wszystkich zachwycających miejsc i atrakcji.

To była wyprawa, na którą chłopiec czekał od dawna. Wyjazd do Legolandu nie był zwykłą wycieczką – to było spełnienie wielkiego marzenia młodego fana klocków. Czas pełen emocji, wrażeń i czystej radości, który na długo pozostanie w jego pamięci jako moment, w którym jego największe marzenie stało się rzeczywistością.

 

Tymku, cieszymy się Twoim szczęściem i życzymy jeszcze mnóstwa cudownych przygód.

 

Za ten wyjątkowy dla Marzyciela czas dziękujemy prosto z serca:

- sponsorom: DNA Rynków, pracownikom Nieruchomości Furman oraz wolontariuszom i opiekunom ze Szkolnego Koła Wolontariatu przy Szkole Podstawowej nr 1 w Warce, bez Was to marzenie by się nie spełniło,

- Bogdanowi Brzozowskiemu, wolontariuszowi oddziału Olsztyn, który zorganizował wyjazd, otoczył ciepłem i opieką naszego Marzyciela z rodzinką i towarzyszył w spełnieniu marzenia,

- Liniom Lotniczym Wizz Air, kapitanowi lotu W61777, którym był Jaroslav Bursik za możliwość zobaczenia kokpitu samolotu, upominki oraz pracownikom firmy Welcom Airport Service. Pani Monika – kierowniczka zmiany, dispatcher Lidia Wenta, sekcja pasażerska – Justyna Kiprowska i Dagmara Gałat oraz kapitan Jaroslav Bursik zasługują na ogromne uznanie. Dziękujemy za życzliwość, wsparcie i nieocenioną pomoc. Bez Państwa zaangażowania ten lot byłby niemożliwy.

Dziękujemy Wszystkim, dzięki którym marzenie Tymona nabrało realnych kształtów i barw. Zobaczcie na ten uśmiech pełen szczęścia, jest najpiękniejszym podziękowaniem dla Was.