Moim marzeniem jest:
Mecz Wieczysta Kraków
spotkanie - poznanie marzenia
2024-09-10
Razem z wolontariuszką Malwiną w pogoni za nowymi marzeniami pojechałyśmy odwiedzić Filipa.
Jest to młody pasjonata kosmosu oraz dinozaurów. Chłopak od małego, pomimo choroby aktywnie bierze udział w przeróżnych spartakiadach, zdobywając przy tym złote medale. Filip nie tylko jest małym sportowcem, dzięki swojej wyobraźni potrafi tworzyć niezwykłe budowle z klocków lego.
Jednak marzeniem chłopca jest wyjazd z tatą za granicę, do samej stolicy Francji. Tak jak każde dziecko Filipek wierzy w moc marzeń oraz w to ze spotka biedronkę z serii bajek „Biedronka i czarny kot” w Paryżu na wieży Eiffla.
Cieszymy się bardzo że miałyśmy okazję poznać tak niezwykłe marzenie. Zrobimy wszystko co tylko sie da, aby jak najszybciej je spełnić :)
spełnienie marzenia
2026-06-13
Spełnione marzenie Filipa – Paryż jak z bajki
Marzenia mają niezwykłą moc, a jedno z nich właśnie stało się rzeczywistością. Filip od dawna marzył o wyjeździe z tatą do Paryża – miasta, które znał z ukochanej bajki „Biedronka i Czarny Kot”. Wierzył, że odwiedzając stolicę Francji, poczuje magię miejsc znanych z przygód swoich bohaterów, a może nawet spotka samą Biedronkę na Wieży Eiffla.
Podczas pięknego, słonecznego weekendu wspólnie wyruszyliśmy śladami bohaterów bajki. Na twarzy Filipa od pierwszych chwil gościł szeroki uśmiech i ogromne wzruszenie. Odwiedziliśmy szkołę Marinette oraz piekarnię jej rodziców – miejsca, które do tej pory chłopiec znał jedynie z ekranu telewizora. Możliwość zobaczenia ich na własne oczy była dla niego czymś naprawdę wyjątkowym.
Nie zabrakło również spacerów po okolicach Luwru i jego przepięknych ogrodach, gdzie Filip z zachwytem odkrywał kolejne zakątki znane z bajki. Ogromne wrażenie zrobiła na nim także majestatyczna katedra Notre-Dame oraz pozostałe zabytki Paryża, które mogliśmy podziwiać podczas rejsu po Sekwanie. Każda chwila była pełna emocji, radości i dziecięcego zachwytu.
Najbardziej wyczekiwanym momentem całej podróży było jednak spotkanie z symbolem Paryża – Wieżą Eiffla. Gdy Filip zobaczył ją na żywo, dosłownie zaniemówił. Przez długą chwilę patrzył na nią z podziwem, nie mogąc uwierzyć, że stoi przed miejscem, które tyle razy oglądał w swojej ulubionej bajce, i że właśnie stamtąd, z góry, może podziwiać całe miasto. To właśnie tam najmocniej było widać, że jego marzenie naprawdę się spełniło.
Ten wyjątkowy wyjazd był nie tylko okazją do poznania jednego z najpiękniejszych miast świata, ale przede wszystkim czasem pełnym wzruszeń, uśmiechów i niezapomnianych wspomnień spędzonych wspólnie z tatą. Spełnione marzenie Filipa pokazało, że warto wierzyć w marzenia, nawet te pozornie bardzo odległe. A radość, którą mogliśmy oglądać w jego oczach, na długo pozostanie w pamięci wszystkich uczestników tej niezwykłej podróży.